- Kategorie bloga:
- >100km.14
- 0-19km.23
- 20-39km.95
- 40-59km.96
- 60-79km.34
- 80-99km.20
- Inne.17
- Lajt.20
- Race Day.16
- Transportowo.13
- Trenażer.48
- Trening.154
- Wycieczka.12
10.08.2012
Piątek, 10 sierpnia 2012 | dodano:10.08.2012 Kategoria 40-59km, Trening
Km: | 50.00 | Km teren: | 20.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 23.08 |
Pr. maks.: | 45.50 | Temperatura: | 24.0 | HRmax: | 192( 93%) | HRavg | 149( 72%) |
Kalorie: | 1583kcal | Podjazdy: | 230m | Rower: | Merida 96 |
Uhh, 2 dni bez roweru, w sumie pewnie dziś też bym sobie nie pokręcił - ostatnio dopadła mnie jakaś niechęć na rower i szukam przeróżnych wymówek, oby tylko nie siadać na siodle i jechać, wczoraj była kiepska pogoda, przedwczoraj też coś się znalazło, ale dziś rano napisał do mnie Józek :)
Tak więc z Józkiem się umówiłem i wyszedłem pokręcić - najpierw ustawka przy metrze Słodowiec, skąd rzut siodełkiem do bielańskiego. Bielan już trochę wysechł, we wtorek nie było najlepiej, po opadach było bardzo mokro, aczkolwiek dziś już jakieś pojedyncze małe błotka, więc zrobiliśmy sobie standardowe kółko, pojechaliśmy pozwiedzać drugą stronę lasu (dużo to się tam nie zmieniło... :) ), kolejne 'standardowe' kółeczko i tyle jeżeli chodzi o bielana - dość ubogo, ale dużo to tam do jeżdżenia nie ma. Tak więc nie mając żadnego pomysłu pojechaliśmy z Józkiem na górkę szczęśliwicką. Dojechaliśmy nudnym asfaltem przebijając się przez miejską dżunglę, na górce też dużo się nie zmieniło, zrobiłem sobie 3 podjazdy, chwilę posiedzieliśmy i ruszyliśmy w stronę kolejnego celu - pl. Grzybowski, gdzie Józek miał sie spotkać z Marylką i cośtam... :)
Dojazd do placu całkiem ciekawy, dość technicznie, ale nie, nie terenem (bo gdzie??), tylko środkowym pasem al. Jerozolimskich, faktycznie można technikę całkiem ładnie podszkolić :D
I z Placy Grzybowskiego prosto do domu mostem Śląsko-Dąbrowskim :)
O i to tyle jeżeli chodzi o dzień dzisiejszy :)
To ja jeszcze nieskromnie prosiłbym o głos w facebookowym konkursie: https://apps.facebook.com/rowerowykonkursolimp tam trzeba wybrać zgłoszenia -> Najwięcej głosów i powinienem być na samym początku (Adam Safiański - dość dynamiczna fotka na rowerze) - z góry dziękuję :)
Tak więc z Józkiem się umówiłem i wyszedłem pokręcić - najpierw ustawka przy metrze Słodowiec, skąd rzut siodełkiem do bielańskiego. Bielan już trochę wysechł, we wtorek nie było najlepiej, po opadach było bardzo mokro, aczkolwiek dziś już jakieś pojedyncze małe błotka, więc zrobiliśmy sobie standardowe kółko, pojechaliśmy pozwiedzać drugą stronę lasu (dużo to się tam nie zmieniło... :) ), kolejne 'standardowe' kółeczko i tyle jeżeli chodzi o bielana - dość ubogo, ale dużo to tam do jeżdżenia nie ma. Tak więc nie mając żadnego pomysłu pojechaliśmy z Józkiem na górkę szczęśliwicką. Dojechaliśmy nudnym asfaltem przebijając się przez miejską dżunglę, na górce też dużo się nie zmieniło, zrobiłem sobie 3 podjazdy, chwilę posiedzieliśmy i ruszyliśmy w stronę kolejnego celu - pl. Grzybowski, gdzie Józek miał sie spotkać z Marylką i cośtam... :)
Dojazd do placu całkiem ciekawy, dość technicznie, ale nie, nie terenem (bo gdzie??), tylko środkowym pasem al. Jerozolimskich, faktycznie można technikę całkiem ładnie podszkolić :D
I z Placy Grzybowskiego prosto do domu mostem Śląsko-Dąbrowskim :)
O i to tyle jeżeli chodzi o dzień dzisiejszy :)
To ja jeszcze nieskromnie prosiłbym o głos w facebookowym konkursie: https://apps.facebook.com/rowerowykonkursolimp tam trzeba wybrać zgłoszenia -> Najwięcej głosów i powinienem być na samym początku (Adam Safiański - dość dynamiczna fotka na rowerze) - z góry dziękuję :)
Komentarze
Piotrek nie narzekał nawet, więc chyba nie było tak źle, zrobiliśmy sobie 2 rundki raczej spokojnym tempem :)
Safian - 17:15 poniedziałek, 13 sierpnia 2012 | linkuj
No to się musiało dziać :D
Bobiik zaryzykował jazdę w takim terenie z naruszonym kręgosłupem ? Z drugiej strony w Ełku i Orzyszu jechał człowiek z pełnym gipsem na prawej ręce ;) IksC - 17:03 poniedziałek, 13 sierpnia 2012 | linkuj
Bobiik zaryzykował jazdę w takim terenie z naruszonym kręgosłupem ? Z drugiej strony w Ełku i Orzyszu jechał człowiek z pełnym gipsem na prawej ręce ;) IksC - 17:03 poniedziałek, 13 sierpnia 2012 | linkuj
W niedzielę z Piotrkiem w Markach, kiedyś dodam wpis ;D
Safian - 16:45 poniedziałek, 13 sierpnia 2012 | linkuj
Komentuj