Info

baton rowerowy bikestats.pl

 Moje rowery

Merida Road 880 13592 km
Merida 96 6686 km
Rockrider 5.2 custom - nie istnieje. 8730 km

 Znajomi

wszyscy znajomi(21)

 Archiwum

Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2011

Dystans całkowity:497.47 km (w terenie 5.00 km; 1.01%)
Czas w ruchu:24:32
Średnia prędkość:20.28 km/h
Maksymalna prędkość:57.52 km/h
Suma podjazdów:1677 m
Suma kalorii:10639 kcal
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:45.22 km i 2h 13m
Więcej statystyk

31.03.2011

Czwartek, 31 marca 2011 | dodano:31.03.2011
Km:55.68 Km teren:2.00 Czas:03:05km/h:18.06
Pr. maks.:52.56Temperatura:17.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 1508kcalPodjazdy:300mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Spotklaiśmy się z Arturem o 13 pod pomnikiem Syreny, chwila na omówienie trasy i dość szybko ruszyliśmy wzdłuż Wisły, pojeździliśmy troche po asfalcie, kawałek w lasku na Bielanach. Artur miał małe problemy z blatem (Specialites), konkretnie z jego dokręceniem, przez co nieco ograniczyliśmy prędkość, chociaż dla mnie i tak było dość konkretnie :)
Jako, że musiałem o 16 wyjść z domu, a wcześniej musiałem wrócić i się ogarnąć, tak więc byliśmy nieco ograniczeni czasowo, więc pojechaliśmy polansować się w centrum, zaliczyliśmy podjazdy Obozową, Mostową, Spacerową i Książęcą, zjazd z Tamki, Belwederskiej i Agrykoli. Pojeździliśmy chwilę, weszliśmy po schodkach na most Poniatowskiego, przejechaliśmy na drugą stronę. Rozdzieliliśmy się przy rondzie Waszyngtona i spokojnym tempem wróciłem do domu.

Przy okazji: Slicki zupełnie nie nadają się nawet na miasto, przejazd nawet płytkim piachu kopnym + najmniejszy ruch kierownicą = jazda bokiem, nawet na mokrym asfalcie trzeba bardzo uważać, do tego (pewnie to tylko u mnie) o przebicie dętki, mniejszy komfory jazdy, plus po przebiciu i wymianie/załataniu dętki nie napompujemy jej do zalecanych 7-8 atmosfer, przez co ryzykujemy złapaniem snejka. A do tego wszystkiego rzadko kto na trasie ma dętkie do cienkich kapci :)
Może ktoś chętny na IRCe Smoothie 1.25 drut za 30PLN? :D

http://www.sportypal.com/Workouts/Details/1016889

Do szkoły :]

Środa, 30 marca 2011 | dodano:30.03.2011 Kategoria 0-19km
Km:12.10 Km teren:0.00 Czas:00:33km/h:22.00
Pr. maks.:38.00Temperatura:9.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.

27.03.2011

Niedziela, 27 marca 2011 | dodano:28.03.2011 Kategoria >100km, Trening
Km:100.25 Km teren:0.00 Czas:04:14km/h:23.68
Pr. maks.:57.52Temperatura:6.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 2699kcalPodjazdy:277mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Całkiem ładna pogoda, słonecznie, chociaż zimny wiatr.
Najpierw udałem się w stronę Legionowa, dzięki czemu miałem delikatny wiatr w plecy, w sumie jechało się bardzo przyjemnie, później powrót do WWy. Przy okazji zrobiłem sobie 5 podjazdów na Agry, trochę się pokręciłem i powoli wracałem do domu. Na Poniatowskim wskoczyłem sobie za autobus, więc nieco odpocząłem. Kilka km od domu spojrzałem na licznik, który wskazywał coś ok. 85km, więc pokręciłem się po okolicy i dobiłem do 100 :)



Zastanawiam się, czy gdyby oglądał tą mapkę ktoś związany z jakiejś drogówki czy czegoś podobnego to mógłbym dostać mandat? :P
Na mapce ewidentnie widać gdzie jechałem a którędy mogłem jechać :)

25.03.2011

Piątek, 25 marca 2011 | dodano:28.03.2011 Kategoria 20-39km, Inne
Km:35.19 Km teren:0.00 Czas:03:25km/h:10.30
Pr. maks.:36.05Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Zakleiłem przebitą dętkę, nabiłem oponę tylko do 6 atm - jak na razie trzyma, ale jazda z zaklejoną dętką nie daje mi komfortu psychicznego, co 5 minut sprawdzam stan ogumienia :)

24.03.2011

Piątek, 25 marca 2011 | dodano:25.03.2011 Kategoria 20-39km, Trening
Km:27.74 Km teren:1.00 Czas:01:21km/h:20.55
Pr. maks.:53.56Temperatura:9.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 732kcalPodjazdy:137mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Najpierw dojazd na Agrykolę, w formie krótkiej rozgrzewki (cholerny wiatr na Poniatowskim...), gdzie spotkałem się z Arturem, po czym zrobiliśmy sobie 12 podjazdów, ponownie udało mi się natrafić na trening WKK :)
Później udaliśmy się w stronę Kopca Powstania Warszawskiego, gdzie było kilku downhillowców. Wjechaliśmy na kopiec, gdzie można podziwiać piękną panoramę Warszawy. Zjeżdżając postanowiliśmy udać się schodami - to był błąd, moje slicki (nie wiem jakim cudem) nabite do 100PSI po prostu na schodach złapały snake'a :/
Ostatnia cienka dętka poszła w niedzielę, więc zapasowej nie posiadałem, łatek tym bardziej ...
Zaliczony spacer i dość konkretna przejażdżka komunikacją miejską.

Krótka mapka:


Przy okazji sprawdziłem w boju nowe rękawiczki - Royal'e Pro:

Całkiem wygodne, ładne, tylko jednak biała wewnętrzna część szybko się brudzi :<

22.03.2011

Wtorek, 22 marca 2011 | dodano:22.03.2011 Kategoria 60-79km, Trening
Km:63.11 Km teren:0.00 Czas:02:51km/h:22.14
Pr. maks.:55.14Temperatura:13.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 1730kcalPodjazdy:455mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
W sumie dziś nic specjalnego, najpierw lekko się rozgrzałem, żeby później porobić trochę podjazdów - po ostatniej próbie myślałem, że będzie bardzo ciężko, ale zrobiłem sobie ok. 10x Agrykolę, co jest całkiem niezłym wynikiem jak na sam początek sezonu. Później przyjechało WKK na Agrykolę, więc zrobiło się nieco tłoczno, przez co pojechałem sobie dalej pokręcić się po Warszawie.
Jazda miejska może dostarczyć sporo radości, np. rozpędzanie się za autobusem do 50kmph, czy lawirowanie między autami w korku (kierowcy są zdecydowanie 'milsi' niż kiedyś, a niektórzy nawet patrzą w lusterka, po czym zjeżdzają umożliwiając swobodny przejazd - super ^^). Zapomniałem wrzucić lampki do plecaka a do tego miałem tylko ciemne szyby, więc zrobiłem 60km i skierowałem się do domu :)

Pokręcona mapka ^^ :

Pierwsza setka w tym roku :]

Niedziela, 20 marca 2011 | dodano:20.03.2011 Kategoria >100km, Trening
Km:103.77 Km teren:2.00 Czas:04:37km/h:22.48
Pr. maks.:45.57Temperatura:6.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 2848kcalPodjazdy:218mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Pierwsza setka w 2011 zrobiona wraz z kolegami z forumrowerowego.org :]
Umówiliśmy się o 10 pod Rotundą, oczywiście miałem małe problemy pod drodze - złapałem gumę na moście Poniatowskiego, ale szybka wymiana dętki i jazda dalej (przy okazji zgubiłem nowiutkie korki), na szczęście koledzy poczekali a i jeszcze po moim przyjeździe musieliśmy chwilę poczekać na 'organizatora' - iksC, poczekaliśmy i ruszyliśmy :)
Z racji tego, że podręczną pompką udało mi się nabić slicki do max 4 atm, czyli połowy normalnego ciśnienia musieliśmy zachaczyć o kompresor na stacji co uczyniliśmy, szkoda tylko, że kompresor pompował max do 3 atm. co poskutkowało zmniejszeniem ciśnienia w dętce, trudno - pojechaliśmy dalej. Po drodze oczywiście nie obyło się bez kolejnych drobnych problemów technicznych, Artur (iksC) musiał dopompować swoją malutką pompeczką swoje dętki, a Piotrek (bobiik) miał problemy z tylną zmieniarką, mimo tego musieliśmy jechać dalej :)
Forma po zimie jednak była obniżona, przez co musieliśmy robić co jakiś czas małe postoje, mimo tego mielismy dość dobre tempo.
Mała uwaga: slicki (w tym jeden założony odwrotnie) są <b>beznadziejne</b> w błocie, a błoto było i to przez dość długi odcinek, ale dałem radę, przynajmniej potrenowałem jazdę w poślizgu :)
Dojechaliśmy do Czerska, gdzie udaliśmy się na zamek, gdzie zrobiliśmy dłuższy postój połączony z podziwianiem widoków.
Wracając z Czerska przekroczyliśmy Wisłę w Górze Kalwari i dalej w zasadzie ciągle jechaliśmy szosą, dość zmęczeni mieliśmy dość kiepskie tempo, bo wychodziło ok 25kmph.
Tomek (Nexus6) skręcił w Otwocku celem powrotu pociągiem, my jednak kontynuowaliśmy jazdę nudną szosą. Dalej Piotrek odłączył się już w Warszawie, aby powrócić autobusem, jednak niewiele zaoszczędził czasu, gdyż autobus na żądanie po prostu się nie zatrzymał :] Następnie Artur odłączył się nieopodal mostu Siekierkowskiego, chwilę później Michał pojechał w swoim kierunku, a ja samotnie wróciłem do domku :)

A w domku ...

:)

I mapka całego wyjazdu:

13.03.2011

Niedziela, 13 marca 2011 | dodano:13.03.2011 Kategoria 40-59km, Trening
Km:41.11 Km teren:0.00 Czas:01:42km/h:24.18
Pr. maks.:50.67Temperatura:13.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie: 1122kcalPodjazdy: 70mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
W sumie nie wiem co napisać ...
Dzisiejszy dzień przywitał nas piękną pogodą, przez co na ulicach było pełno ludzi - szczególnie w okolicach Starego Miasta i Łazienek, na Agrykoli również było multum spacerowiczów, przez co trening podjazdów między ludźmi praktycznie nie miał sensu. Przy okazji przejazdu Krakowskim Przedmieściem miałem okazję spełnić dobry uczynek, mianowicie użyczyłem imbusa człowiekowi w potrzebie, któremu poluzował się mostek i obracała się kierownica :)

Przy okazji przetestowałem aplikację SportyPal, dzięki czemu mam całą trasę (profil GPS) włącznie ze wszystkimi możliwymi statystykami na moim profilu na stronie aplikacji :)

Mapka:


I SportyPal:
http://www.sportypal.com/Workouts/Details/971191

11.03.2011

Piątek, 11 marca 2011 | dodano:11.03.2011 Kategoria 20-39km, Trening
Km:31.55 Km teren:0.00 Czas:01:28km/h:21.51
Pr. maks.:51.13Temperatura:9.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:150mRower:
Rano, a w zasadzie ok południa, pierwsze co zrobiłem po obudzeniu to spojrzałem przez okno, aby zobaczyć jaka jest pogoda. Mimo tego, że przeglądałem wczoraj z 5 prognoz na dzień dzisiejszy, a każda informowała o dużym zachmurzeniu i opadach, pogoda była dziś piękna, i nieskorzystanie z tego faktu byłoby grzechem :)
Tak więc ogarnąłem się, zjadłem jakieś małe śniadanko, trochę się porozciągałem i ok 13 byłem gotowy do wyjścia.

Mimo dość intensywnego wiatru jechało się całkiem dobrze, dość dziwnie mi się jechało, byłem zbyt wyprostowany, po zatrzymaniu się zauważyłem, że sztyca jest wsunięta kilka cm niżej niż na początku - korekta, mocne skręcenie zacisku i lecimy dalej.
Niestety, kilka kilometrów dalej, przy pl. Trech Krzyży w przerzutkę wkręcił mi się śmieć, mianowicie plastikowa torebka. Dobrze, że miałem przy sobie imbusy, co pozwoliło na szybkie wyjęcie kółeczka przerzutki, wywalenie siateczki i kontynuowanie jazdy. Później zauważyłem kilku rowerzystów 'wspinających się' na Agrykolę, więc sam postanowiłem spróbować, jednak po zimie forma spadła tragicznie, o ile wcześniej mogłem zrobić 20 podjazdów ze średnią ok 17kmph, tak teraz jednym podjazdem byłem dość mocno zmęczony - tragedia.
W sumie dalej trochę pokręciłem po lewej stronie Warszawy, posiedziałem chwilę na kole jakiemuś szosowcowi, którego później monąłem przy okazji zjazdu Książęcą (pozdrawiam kolegę na białej Meridzie w ubrankach Kellysa :) ) i tyle na dziś - trzeba będzie ostro trenować podjazdy :)

I dzisiejsza mapka:

Mały wieczorny trip :)

Czwartek, 10 marca 2011 | dodano:10.03.2011 Kategoria 0-19km, Inne
Km:6.54 Km teren:0.00 Czas:00:17km/h:23.08
Pr. maks.:36.36Temperatura:6.0 HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Rockrider 5.2 custom - nie istnieje.
Raptem 6.5km na dw. Wileński, żeby oddać przecinak do pancerzy i z powrotem do domu :)

I trasa (strasznie przypadł mi do gustu bikemaps ^^):